Za nami Dialog o Przyszłości Lublina!

Za nami Dialog o Przyszłości Lublina!

Stoliki Przyszłości otworzyły naszą rozmowę z mieszkańcami Lublina o przyszłości ich miasta!

Za nami pierwsze, szerokie spotkanie z lokalną społecznością, w czasie którego staraliśmy się zbadać jej pierwsze skojarzenia z przyszłością miasta w 2050 roku. Jak mieszkańcy widzą swoje najbliższe otoczenie? Czego im brakuje? Jak wyobrażają sobie swoje potrzeby za 30 lat, a czego się obawiają? Jaki powinien być Lublin, żeby mogli z dumą powiedzieć, że żyje się w nim dobrze?

Naszym celem było tak prowadzić dyskusję, żeby zaprosić do dialogu jak najwięcej osób w wygodnych dla nich formach.

Po pierwsze, postanowiliśmy rozlokować w całym mieście możliwie dużo punktów, w których moglibyśmy spotkać się i porozmawiać z mieszkańcami. Przy tym działaniu zdecydowaliśmy się poprosić o wsparcie organizacje pozarządowe, grupy nieformalne, aktywistów i przedstawicieli instytucji publicznych . Jak już niejednokrotnie się przekonaliśmy, w takich momentach niewiele trzeba, żeby wyzwolić potencjał drzemiący w mieście i jego mieszkańcach. Zebraliśmy grupę kilkudziesięciu moderatorów lokalnych, którzy siłą swojego autorytetu i znajomością lokalnej społeczności umożliwili nam wsłuchanie się w głos lublinianek i lublinian.

 

 

Po drugie, nie mogliśmy zapomnieć o osobach, które chciałyby opowiedzieć także o swoich wyobrażeniach, a z różnych przyczyn nie mogli osobiście pojawić się przy Stoliku Przyszłości. Uruchomiliśmy narzędzie online, które na co dzień służy to tworzenia map myśli, a nam pomogło w estetyczny sposób poprowadzić dyskusję w sieci. Bez potrzeby logowania, co często stanowi barierę w korzystaniu z tego typu narzędzi, użytkownicy mogli przeczytać wpisy swoich poprzedników i dodać swoje opinie i komentarze.

 

 

Tym sposobem, przez dwa dni w 23 miejscach w Lublinie funkcjonowały Stoliki Przyszłości. Kilka z nich było tak chętnie odwiedzanych, że czas ich funkcjonowania przedłużył się aż do tygodnia! Równocześnie działał też nasz wirtualny stolik, a na jednym z lokalnych forów toczyła się ożywiona dyskusja na ten temat przyszłości Lublina.

 

 

Stoliki Przyszłości działały w oparciu o metodę zwaną “cichą dyskusją”. Na wspomnianych stolikach rozłożyliśmy duży szary arkusz papieru ze zdaniem “Lublin w 2050 roku będzie…”, które mieszkańcy mogli dokończyć. Kolejne osoby dodawały swoje pomysły, inne komentowały wcześniejsze wpisy. W ten sposób stworzyła się dyskusja, która zarysowała nam kierunki, w których idą wyobrażenia mieszkańców o Lublinie za 30 lat.

 

Co wybrzmiało najsilniej w dyskusji o Lublinie w 2050 roku?

Pierwszy rzut oka na wyniki badania pokazuje, że w dyskusji o przyszłości Lublina przeważają optymistyczne wizje miasta zrównoważonego, dbającego o środowisko i wyróżniające się tym na tle innych miast. Mieszkańcom przede wszystkim zależy, żeby miejska zabudowa nie zdominowała zielonych obszarów. Stawiają na wysoką jakość przestrzeni, zwracają uwagę na potrzebę odpowiedzialnego zarządzania, projektowania przyszłości miast przez urbanistów i racjonalne korzystanie z przestrzeni.

Drugim tematem, najczęściej poruszanym przy Stolikach Przyszłości było poszerzenie granic administracyjnych Lublina. Wielu mieszkańców wskazuje, że wyobrażają sobie przyłączenie do Lublina Świdnika, Puław i Wólki i widzą dalszy rozwój kolejnych osiedli na obrzeżach miasta.

Trzecim najczęściej poruszanym tematem jest kultura w mieście. Lublinianie bardzo wzięli sobie do serca starania miasta o Europejską Stolicę Kultury i mimo nieotrzymania tego statusu czują, że Lublin taką funkcję spełnia już dziś. Wiele ambicji związanych jest właśnie z oferowaniem przez  Lublin kultury najwyższej jakości, skierowanej nie tylko do mieszkańców miasta, ale też do odbiorców z innych miast i z zagranicy

 

O czym jeszcze mówili mieszkańcy?

Lublinianie i lublinianki biorą pod uwagę przyszłą rezygnację z samochodów, na rzecz komunikacji publicznej. Patrząc na Lublin “z boku” można podziwiać szerokie i nowoczesne drogi, wciąż rozwijaną infrastrukturę, czy budowaną obwodnicę. Z wypowiedzi da się jednak odczuć zmęczenie i obawę przed kolejnymi metrami sześciennymi betonu, wzrostem liczby pojazdów i przyszłymi zanieczyszczeniami (tu często pojawiały się porównania do Warszawy). Wśród komentarzy wybrzmiewa także świadomość rosnących  wydatków publicznych na utrzymanie dróg w kolejnych latach.

Nie zapomniano także o gospodarce. Wielu mieszkańców zwraca uwagę na to, że w Lublinie potrzebne są duże zakłady, także przemysłowe, ale z naciskiem na przemysł nowoczesny, nieszkodliwy dla środowiska. Część lokalnej społeczności obawia się napływu i zatrudniania w tego typu zakładach pracowników z Ukrainy. Obok przemysłu mieszkańcy chcą jednak stawiać także na drobny handel i usługi. Mówią, że Lublin mógłby stać się biznesowym centrum Polski.

 

Głos mieszkańców punktem wyjścia do foresightu

Dialog o Przyszłości Lublina to wydarzenie, które oficjalnie otworzyło działania w ramach Foresightu Lublin 2050. Na krótko po jego zakończeniu widzimy, że dało nam ono więcej, niż wstępnie założyliśmy. Poza solidną dawką materiału merytorycznego, z którym jesteśmy gotowi ruszyć do dalszych kroków, udało nam się nawiązać fantastyczne relacje i zarazić naszym foresightowym entuzjazmem kolejne grupy mieszkańców Lublina. Zgłaszają się do nas kolejni przedstawiciele środowisk chcących wspólnie z nami wypracować scenariusze rozwoju miasta.

Lublin wyzwala swój potencjał i jak widać nie potrzeba wiele, aby dokonać podobnych rzeczy w każdym innym mieście w Polsce. Aktywni i chętni do działania ludzie są wszędzie, wystarczy do nich wyjść. Weźcie kartki i pisaki, zapytajcie mieszkańców co im leży na sercu. Z tego biorą się chociażby pomysły na działania i na poprawę jakości życia w swoim mieście.

Dajcie znać, jak poszło!